Premier uderza w przemoc i koncerny paliwowe – nowe regulacje dla najmu krótkoterminowego
Premier ostro o przemocy: bandyci nie mogą dyktować zasad
Fala agresji, która w ostatnich tygodniach zatacza coraz szersze kręgi, zmusza rząd do podjęcia stanowczych kroków. Premier Donald Tusk, jeszcze przed posiedzeniem Rady Ministrów, odniósł się do bulwersującego zdarzenia we Wrocławiu, gdzie trzech mężczyzn brutalnie pobiło obywatela Ukrainy oraz jego partnerkę, która stanęła w jego obronie. Dwóch sprawców zostało już zatrzymanych przez policję, trzeci jest poszukiwany.
„Wielkim dziedzictwem narodowym Polski jest solidarność i jej niezwykły wymiar w pierwszych dniach rosyjskiej wojny. W tej chwili to dziedzictwo jest grzebane przez bandytów, kiboli, zwykłych przestępców, którzy biją i poniżają ludzi, ponieważ mówią z nieco innym akcentem”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Szef rządu zaapelował bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego oraz Jarosława Kaczyńskiego, aby zaprzestali działań i wypowiedzi, które mogą legitymizować przemoc. Premier przypomniał, że prezydent publicznie chwalił „męskie walki” i ustawki, a teraz powinien zobaczyć, do czego prowadzą takie pochwały. Politycy, zdaniem Tuska, ponoszą odpowiedzialność za słowa, które dają przyzwolenie na agresję i niszczą reputację Polski jako kraju bezpiecznego i przyjaznego.
Premier zapewnił o pełnym wsparciu dla policji i wymiaru sprawiedliwości – sprawcy przemocy muszą być szybko zatrzymywani i skutecznie karani. Według danych, w ostatnich miesiącach odnotowano wzrost aktów agresji, także wobec Polek i Polaków, co wymaga natychmiastowej reakcji państwa.
Spór o ceny paliw – koncerny kontra kierowcy
Wątek paliwowy zdominował ekonomiczną część wystąpienia premiera. Donald Tusk ostro skrytykował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Ustawa miała wejść w życie w marcu 2026 r. i objąć dodatkowym opodatkowaniem zyski ze zbycia paliw ciekłych od marca do grudnia 2026 r..
„Uderzył mnie zalew kłamstw ze strony otoczenia Prezydenta na temat cen paliw. Kiedy wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie zareagowaliśmy szybko i stanowczo - obniżka VAT, akcyzy, regulowane ceny i pełna dyscyplina spółek skarbu państwa”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Skutki blokady ustawy odczują przede wszystkim polscy kierowcy. Brak podatku oznacza stratę dla budżetu państwa w wysokości 4 mld zł, które miały zostać przeznaczone na obniżenie cen paliw. Premier zapowiedział, że jeśli sytuacja na Bliskim Wschodzie ponownie podbije ceny ropy, rząd rozważy wprowadzenie regulowanych cen paliw przynajmniej na ostatnie 2 tygodnie wakacji. Środki na ten cel miały pochodzić właśnie z podatku od nadzwyczajnych zysków, a nie z kieszeni podatników.
W kontrze do programu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) premier użył określenia „PKN – Ceny Karola Nawrockiego”, wskazując, że to prezydent swoją decyzją przyczyni się do wzrostu kosztów tankowania. W okresach kryzysów koncerny paliwowe notują rekordowe zyski – nowy podatek miał je obciążyć w sprawiedliwy sposób.
Najem krótkoterminowy – równowaga między biznesem a spokojem lokatorów
Trzecim ważnym tematem poruszonym przez premiera były prace nad nowelizacją ustawy o usługach hotelarskich. Projekt, który realizuje przepisy prawa Unii Europejskiej, ma zapewnić równowagę między swobodą prowadzenia działalności gospodarczej a ochroną praw mieszkańców. Dotyczy to przede wszystkim najmu krótkoterminowego, który często zamienia życie lokatorów w „koszmar”.
„Sugerowałem, aby szukać rozwiązania, które nie zrujnuje możliwości korzystania z mieszkań jako miejsca docelowego turystów. Ale równocześnie, żeby skutecznie zadbać o prawa lokatorów. Okazało się to trudne”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Premier zapowiedział, że poprosi ministrów o ponowne przeanalizowanie projektu i w razie potrzeby przygotowanie autopoprawki. Celem jest skuteczna ochrona praw lokatorów przy jednoczesnym umożliwieniu dalszego rozwoju turystyki. Oczekiwaniem społecznym jest danie samorządom narzędzi do interwencji w przypadkach, gdy najem krótkoterminowy zakłóca spokój sąsiadów.
Co to oznacza dla mieszkańców Goleniowa?
Decyzje podejmowane na szczeblu centralnym bezpośrednio dotkną również goleniowian. W przypadku cen paliw – stacje benzynowe w Goleniowie, zarówno te sieciowe (Orlen, Shell), jak i lokalne, już teraz notują podwyżki. Jeśli podatek od nadzwyczajnych zysków nie wejdzie w życie, kierowcy z regionu mogą spodziewać się utrzymania wysokich stawek, co uderzy w budżety domowe i koszty dojazdów do pracy w Szczecinie czy Pyrzycach.
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo – goleniowska policja, wzmocniona zapowiedzianym wsparciem, będzie musiała reagować na ewentualne akty agresji, szczególnie te motywowane nienawiścią. W ostatnim czasie w województwie zachodniopomorskim odnotowano kilka incydentów z udziałem cudzoziemców, co budzi niepokój społeczności lokalnej. Zapewnienie szybkiej i skutecznej kary sprawców przemocy to priorytet także dla lokalnych służb.
Natomiast regulacje dotyczące najmu krótkoterminowego mogą wpłynąć na właścicieli mieszkań w Goleniowie, którzy wynajmują je turystom (np. w okresie wakacyjnym). Gmina zyska narzędzia do kontrolowania liczby takich miejsc i egzekwowania ciszy nocnej, co poprawi jakość życia stałych mieszkańców. To delikatna równowaga – lokalni przedsiębiorcy obawiają się nadmiernych ograniczeń, ale dla wielu rodzin spokój w bloku jest bezcenny.
- Atak we Wrocławiu: 3 sprawców, 2 zatrzymanych, 1 poszukiwany.
- Strata budżetu państwa z tytułu braku podatku od nadzwyczajnych zysków: 4 mld zł.
- Okres objęty podatkiem: od marca do grudnia 2026 r.
- Planowane regulowane ceny paliw: ostatnie 2 tygodnie wakacji.